Szybkie ciasto z rabarbarem

26.5.18

Rabarbar, to jeden z owoców na który czekam z utęsknieniem cały rok. Uwielbiam go przede wszystkim za kwaskowaty smak, który idealnie współgra ze słodkim ciastem.



Składniki suche:
- 300 g mąki pszennej
- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g cukru
- 1 opakowanie cukru wanilinowego

Składniki mokre:
- 2 jajka
- 150 ml oleju
- 220 g śmietany

- 4 laski rabarbaru

Do miski wsypałam mąkę pszenną, cukier i proszek do pieczenia. W drugiej misce połączyłam jajka, olej i śmietanę. Mokre składniki wlałam do miski z suchymi składnikami, energicznie i krótko mieszając, tylko do ich połączenia. Rabarbar umyłam, pokroiłam na małe kawałki. Formę na tartę o średnicy 29 cm wysmarowałam masłem, wylałam ciasto i dodałam rabarbar, lekko wciskając go w ciasto. Ciasto piekłam w temp. 170 st. C przez 30 minut.

Pastéis de nata, czyli to co w Portugalii najpyszniejsze

14.4.18

Pastéis de nata to tradycyjne portugalskie tartaletki z ciasta francuskiego, wypełnione kremem budyniowym z dużą ilością żółtek. Pochodzą z lizbońskiego klasztoru hieronimitów w Belem, gdzie zakonnicy używali białek do krochmalenia habitów, a żółtka zaczęto wykorzystywać do produkcji ciasteczek. Są one przepyszne w smaku, szczególnie zaraz po wyjściu z pieca, lekko opruszone cynamonem!


Składniki: 12 babeczek
- 2 płaty ciasta francuskiego
- 1,5 łyżki mąki pszennej
- 0,5 szklanki cukru
- ponad pół szklanki mleka
- skórka z połowy cytryny
- 1/3 szklanki wody
- 1 cukier wanilinowy
- 3 żółtka

Do garnuszka odlałam troszkę mleka, w którym rozmieszałam mąkę. Resztę mleka zagotowałam razem z otartą skórką z cytryny. Do zagotowanego mleka wlałam powoli mieszaninę mleka z mąką. Należy wlewać powoli, intensywnie mieszając, gdyż łatwo mogą zrobić się grudki. Gotowałam na małym ogniu, aż do zgęstnienia. Wymieszałam wodę z cukrem, a następnie gotowałam, aż do powstania syropu. Syrop wlewałam porcjami do powstałego wcześniej kremu, również energicznie mieszając. Bardzo ważne jest mieszanie, gdyż grudki bardzo szybko się tworzą. Jeżeli masa posiada grudki to można masę przecisnąć przez sitko, jednak u mnie nie było takiej konieczności. Do powstałej masy dodałam 3 żółtka i wymieszałam. Formę do muffin wyłożyłam krążkami z ciasta francuskiego i wypełniłam masą jajeczną do 3/4 wysokości. Babeczki piekłam ok. 15 minut w temp. 180 st. C.






Malinowa chmurka

31.3.18



Gdy brakuje pomysłu na wielkanocne wypieki, malinowa chmurka sprawdza się idealnie.

Spód: 
-7 żółtek
-90g cukru
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 cukier wanilinowy
-200g mąki pszennej
-150g roztopionego masła
Przygotowanie ciasta zaczęła od oddzielenia żółtek od białek. Żółtka wbiłam do miski, a białka zachowałam do bezy.
Do żółtek dodałam cukier i miksowałam do uzyskania puszystej masy. Masło roztopiłam w kąpieli wodnej, lekko ostudzone dodawałam powoli do  żółtek i cukru, a następnie porcjami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i cukrem wanilinowym. Masa powinna być dość gęsta. Blaszkę (29*35 cm) wyłożyłam papierem do pieczenia i rozsmarowałam przygotowane ciasto.  Upiekłam dwa takie spody. Składniki są podane w przepisie na jeden spód! Można podwoić ilość ciasta, jednak ciasto twardnieje podczas czekania na pieczenie.


Beza:
-7 białek
-230g cukru
-płatki migdałowe
Białka ubijamy z dodatkiem soli na puszystą masę. Następnie dodajemy porcjami cukier i miksujemy 5 minut. Ubite białka wykładamy na przygotowane wcześniej ciasto, posypujemy płatkami migdałowymi i pieczemy ok. 25 minut w temp. 180 stopni C. 
Bita śmietana:
- 1 l śmietany 36% 
-2 śmietan fix 
-2 łyżki cukru pudru
-1 cukier wanilinowy
Aby ubić bitą śmietanę bez problemów, najlepiej ubijać po 500 ml. Należy również ok pół godziny wcześniej włożyć bitą śmietanę do zamrażalnika. Bitą śmietanę ubijałam na najwyższych obrotach miksera. Gdy śmietana się ubiła, dodałam cukier, śmietankę fix, i ubijałam  jeszcze chwilkę. Połowę bitej śmietany wyłożyłam na upieczony spód. 
Mus malinowy:
-2 galaretki truskawkowe/ malinowe
-700g mrożonych malin
2 galaretki rozpuściłam w 600 ml gorącej wody. Do galaretek dodałam mrożone maliny, które następnie zmiksowałam. Masę wstawiłam na chwilę do zamrażalnika, aż lekko stężeje. Mus malinowy wykładamy na pierwszą warstwę bitej śmietany i następnie nakładamy kolejną warstwę bitej śmietany. Całość przykrywamy drugim upieczonym i ostudzonym spodem. Ciasto najlepiej smakuje po schłodzeniu w lodówce. Smacznego!


Szarlotka

4.2.18

Szarlotka to jedno z najbardziej znanych i lubianych ciast, jednak czy wiecie gdzie tkwi sekret pysznej szarlotki? Odpowiedź jest prosta, w gatunku jabłek. Ja do szarlotki użyłam złotej renety, zwanej królową jabłek.



Ciasto: 
- 500 g mąki pszennej
- 250 g masła
- 1 jajko
- 2 żółtka
- pół szklanki cukru pudru
- łyżka cukru wanilinowego
- 3 łyżki śmietany
- 1 łyżka wody

Do miski przesiałam mąkę oraz dodałam resztę składników. Ciasto energicznie zagniotłam i podzieliłam na części: 2/3 i 1/3.
Większą częścią ciasta wyłożyłam posmarowaną masłem formę do tarty, o średnicy 29 cm.  Na ciasto położyłam papier do pieczenia i wsypałam obciążnik (suchy groch, fasola, ryż). Ciasto piekłam 15 minut w temperaturze 180 st. C na złoty kolor. 

Nadzienie:
- 2 kg złotej renety
- 1/3 szklanki cukru ( w zależności od upodobań i kwaśności jabłek)
- 2 łyżeczki cynamonu

Jabłka obrałam i pokroiłam w grubą kostkę. Połowę jabłek podsmażyłam na patelni z cukrem i cynamonem ok. 5 minut. Następnie dodałam resztę jabłek. Nadzienie wyłożyłam na podpieczony wcześniej spód. z reszty ciasta uformowałam ozdobną kratkę. Ciasto piekłam 30 minut w temp. 160 st. C

Tarta z malinami i białą czekoladą

26.1.18



Spód:
- 300 g mąki pszennej
- 125 g masła
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 2 łyżki śmietany
- 1 łyżka wody
Do miski przesiałam mąkę oraz dodałam resztę składników. Ciasto energicznie zagniotłam
i wyłożyłam nim posmarowaną masłem formę do tarty, o średnicy 29 cm.  Na ciasto położyłam papier do pieczenia i wsypałam obciążnik (suchy groch, fasola, ryż). Ciasto piekłam 15 minut w temperaturze 180 st. C na złoty kolor. 

Nadzienie:
- 400 ml śmietany 36%
- 250 g białej czekolady
- 2 jajka
- 500 g mrożonych malin
- garść mrożonych jagód

Czekoladę połamałam na małe kawałki, wrzuciłam do garnka i rozpuszczałam w kąpieli wodnej. Następnie dodałam śmietankę, mieszając do uzyskania jednolitej masy. Do szklanki wbiłam dwa jajka, rozmieszałam do uzyskania jednolitej masy i przelałam do masy czekoladowej. Na podpieczony spód wyłożyłam mrożone owoce i zalałam masą. Ciasto piekłam 30 min. w temp. 170 st. C. Smacznego! :)





Leśny mech

9.1.18


Składniki:
- 900 g mrożonego szpinaku
- 6 jajek
- 2 szklanki cukru
- 2 szklanki oleju
- 2 szklanki mąki pszennej
- 6 łyżeczek proszku do pieczenia
- skórka otarta z 1 cytryny

tortownica o średnicy 30 cm

Do misy miksera wbiłam 6 jajek oraz dodałam cukier. Ubijałam jajka z cukrem do uzyskania puszystej masy. Następnie wlałam powoli olej, miksując ciasto na wolnych obrotach. Szpinak rozmroziłam na patelni (kilka minut na małym ogniu, ważne aby go nie podpiec), odcisnęłam wodę i dodałam do ciasta, a następnie zmiksowałam z ciastem. Mąkę wymieszałam z proszkiem do pieczenia i skórką otartą z cytryny. Do ciasta dodawałam mąkę po jednej łyżce, przesiewając ją przez sito i miksując na wolnych obrotach. Tortownicę o średnicy 30 cm wyścieliłam papierem do pieczenia. Ciasto wylałam do tortownicy i piekłam 45 minut w temp. 170 st. C.

Bita śmietana:
- 500 ml śmietany 30%
- 4 łyżki cukru pudru
- śmietanka fix

dodatki: 
- borówki
- czekolada starta na grubych oczkach

Aby dobrze ubić bitą śmietanę, przelałam ją do garnka, w której będę ją ubijać i włożyłam na 30 min. do zamrażalnika. Następnie ubijałam śmietanę na najwyższych obrotach miksera, następnie dodałam cukier oraz śmietanę fix i ubijałam do uzyskania gęstej konsystencji.

Biszkopt szpinakowy przekroiłam na pół. Następnie posmarowała go bitą śmietaną i przykryłam górną częścią. Górę ciasta cienko posmarowałam bitą śmietaną i dekorowałam borówkami oraz startą na grubych oczkach czekoladą.

Tarta z kremem pomarańczowym i bezą

20.12.17

 
Tarta z kremem pomarańczowym i bezą to idealny deser na świąteczny stół. Lekko kwaśne nadzienie oraz słodka beza, tego nie można nie lubić ;)




Spód:
- 250 g mąki pszennej
- 125 g masła
- 2 żółtka
- 1 łyżka wody

Do miski przesiałam mąkę oraz dodałam resztę składników. Ciasto energicznie zagniotłam
i wyłożyłam nim posmarowaną masłem formę do tarty, o średnicy 29 cm.  Na ciasto położyłam papier do pieczenia i wsypałam obciążnik (suchy groch, fasola, ryż). Ciasto piekłam 15 minut w temperaturze 180 st. C na złoty kolor. 

Nadzienie 'orange curd':
- 200 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
- 40 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny
- 110 ml wody
- skórka z jednej cytryny
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 50 g cukru
- 115 g masła
- 1 jajko
- 4 żółtka

Do garnka wlałam sok z pomarańczy, cytryny oraz wodę, dodałam skórkę z cytryny, cukier i mąkę ziemniaczaną. Gotowałam na wolnym ogniu, ciągle mieszając nadzienie, aż do zagotowania. Po zagotowaniu dodałam masło, a następnie jajka i żółtka. Nadzienie wyłożyłam na podpieczony spód. 

Beza: 
- 250 g cukru
- 5 białek
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Do misy miksera wlałam białka, które rozmiksowałam wraz ze szczyptą soli. Po chwili dodałam porcjami cukier, czekając aż poprzednia porcja cukru będzie dokładnie rozmiksowana. Beza powinna być pod koniec ubijania błyszcząca. Bezę przełożyłam na warstwę pomarańczową. Ciasto piekłam 25 minut w temp. 170 st. C, a następnie przez 30 minut w temp. 60 st. C (suszenie bezy). Smacznego! :)